Koncepcja przede wszystkim! czyli dlaczego powinniście zapomnieć o biurze.

 

Ruszamy z nowym szkoleniem!

No to wio ze scenariuszem!

Hola hola!..a koncepcja??

 

Ten często pomijany element może zadecydować o powodzeniu naszego projektu. Zazwyczaj jedziemy standardem. Pracujemy w korporacji, w biurowcu – no to lecimy ze scenkami biurowymi. Różne badania zdają się potwierdzać słuszność tego wyboru. W końcu, aby ułatwić transfer wiedzy po szkoleniu, sam materiał powinien jak najdokładniej odwzorowywać miejsce i charakterystykę pracy osoby szkolonej.

Z drugiej strony – ile ekranów biurowych możemy przeklikać? Znudzony użytkownik będzie zapełniał swoją pamięć krótkotrwałą planami na weekend a nie treścią szkolenia. Czy nie ma ratunku?:)

W holu mojej pracy wisi wielki plakat z napisem „Wygrywamy razem” i coś w tym jest. Zawsze można liczyć na e-learningową społeczność:) Dzisiaj trafiłem na ciekawy wpis na blogu Karla Kappa, dotyczący elementów fantasy w szkoleniach.

Cześć z Was pewnie pomyśli, że kalanie edukacji zabawą jest karygodne.. ale nie ja:)

Karl przytacza wyniki badań, które pokazuję, że wykorzystanie fantasy może nie tylko zwiększyć motywację, ale także usprawnić proces poznawczy.

Gry są tak magnetyczne z wielu powodów m.in. dlatego, że stawiają przed nami jakieś wyzwanie i potrafią wzbudzić ciekawość.

Jak pokazują badania, przeniesienie szkolenia do mniej rzeczywistego środowiska, może pozytywnie wpłynąć na zapamiętywanie materiału, poprzez lepsze wykorzystanie pamięci epizodycznej (pamięci zdarzeń). Jest ona wykorzystywana do zapamiętywania pewnych istotnych dla nas wydarzeń (typu pierwszy pocałunek:), które są przywoływane, gdy znajdziemy się np. w konkretnym miejscu.

Gry w przeciwieństwie do typowych szkoleń, potrafią też utrzymać wysoki poziom zaciekawienia odbiorcy, odpowiednio dawkując nowe informacje, a co najważniejsze pozwalają nam się przenieść do nierealnego świata, w którym możemy się pozbyć naszych trosk i lęków związanych z otoczeniem, koncentrując się wyłącznie na treści szkolenia.

Wnioski? Kiedy następnym razem będzie projektować szkolenie z Bezpieczeństwa Informacji, zapomnijcie o biurze i pomyślcie o zamku. Postarajcie się, żeby Wasze szkolenia różniły się czymś od siebie poza tytułem. Ja mogę się pochwalić moim ostatnim projektem wdrożonym z Biurem Audytu (BTW: jak się okazało to bardzo kreatywni ludzie:), w którym wykorzystaliśmy klimat Matrixa do zaprezentowania systemu kontroli wewnętrznej.

Do boju!:)

Link: using-fantasy-in-instructional-games

 

photo credit: balt-arts via photopin cc

2 myśli na temat “Koncepcja przede wszystkim! czyli dlaczego powinniście zapomnieć o biurze.

  1. Niestety, nie zawsze klienci są gotowi na takie ekstrawaganckie podejście. Zarówno od strony „o, fajnie, tak zróbmy”, jak i od strony „jasne, że mamy na to budżet” 🙂 Może takie akcje jak Twój artykuł pozwolą to zmienić 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s