Czy dzielisz się swoją wiedzą?

Ostatnio często poruszam temat nieformalnego nauczania. Z ankiety, którą przeprowadziłem w zeszłym miesiącu wynika, że jedną z popularniejszych form uczenia się w korporacjach jest wymiana doświadczeń z innymi pracownikami. Mimo to zarówno na Polskich blogach jak i forach o tematyce e-learningowej ciężko trafić na post, który miałby więcej niż dwa komentarze. Nie wierzę, że jesteśmy społeczeństwem odbiorców bo na innach forach jest ciągły ruch, nie brakuje nam także wiedzy. W czym więc tkwi problem? Czy poruszane tematy nie są ciekawe? (no staram się, żebyście nie padali z nudów ale pewnie różnie wychodzi;) Wydaje mi się, że też nie bo tematyka jest niezmiernie szeroka. Brak czasu? Mamy go tyle co inni. Ostatnią rzeczą, która przychodzi mi do głowy to niechęć lub strach dzielenia się sowimi opiniami z innymi i to jest mój faworyt:) Trzeba to zmienić! ja i kilku moich kolegów codziennie spędzamy czas aby podzielić się z Wami naszymi "łupami". Nie jesteśmy jednak wszechwiedzący, czasami gdy pisze na jakiś nowy dla mnie temat (tak jak jeszcze niedawno informal learning) nie zawsze jestem w stanie odpowiedzieć na wszystkie nurtujące mnie pytania. Gdy pojawiają się Wasze komentarze, rozpoczyna się dyskusja, z której uczymy się najwięcej. Dodatkowo, są one dla nas jakimś znakiem, że to co robimy ma jakiś sens:) Więc jak to mówi Doda…"Do boju kowboje!":)

PS. Jestem otwarty na wszelkie sugestie co chcielibyście widzieć na tym blogu. Jakie tematy Was interesują? Co Was nudzi? Jak moge Wam poprawic humor?:)

Pozdrawiam
Bartek

3 myśli na temat “Czy dzielisz się swoją wiedzą?

  1. To prawda, z komentarzami jest cienko na polskich blogach ogółem, wydaje mi się. Z tego co zaobserwowałem, większe dyskusje toczą się głównie na tych już naprawdę znanych blogach. Jest nawet zasada, która mówi, że tylko 1% użytkowników aktywnie uczestniczy w tworzeniu contentu http://en.wikipedia.org/wiki/1%25_Rule_(Internet_culture).

    Zgadzam się też z Twoją opinią na temat „strachu” przed wypowiadaniem swoich opinii czy zabieraniem głosu w dyskusji, to zachowanie rozszerza się zresztą na całe społeczeństwo, nie tylko w internecie chyba? Polacy jako ogół nie są chyba jeszcze dostatecznie aktywni, żeby blogi pękały w szwach a ludzie zażarcie dyskutowali (poza paroma wyjątkami, oczywiście).

    Jeśli miałbym coś zaproponować dla Twojego konkretnego bloga, to przydałaby się możliwość zostawiania adresu swojego bloga czy strony przy dodawaniu komentarzy. Tak, żebyś wiedział, co za ludzie się u Ciebie wypowiadają 😉

    Pozdrawiam,
    Jędrzej

    Polubienie

  2. Z tym 1% to ciekawe. Nie sądziłem,że jest nas tak mało:) Kolejnym problemem, który przed chwilą wpadł mi do głowy to to, że jednak większość osób traktuje e-learning jako część swojej pracy i stara się po godzinach minimalizować czas na niego poświęcony. Inaczej jest z serwisami, poświęconymi naszym hobby, tam serwery się grzeją:) Nawiązując do tego strachu to jest też tak, że wiele osób „boi się”, że jak podzielą się swoją wiedzą z innymi to sami przestaną byc potrzebni.
    Co do Twojej propozycji to takim rozwiązaniem na szybko może być wpisywanie adresu swojego bloga w polu przeznaczonym na email.

    Polubienie

  3. Może rzeczywiście większość ludzi, która się tym zajmuje, robi to zawodowo i nie chce się udzielać więcej niż potrzebne…

    Adres strony w polu e-mail jest rzeczywiście rozwiązaniem „na szybko”, myślę 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s